Czego się nie da ukryć?


Czego się nie da ukryć, czyli „co mamy wypisane na czole”?

Jak to zwykle bywa, Coś zainspirowało mnie do pewnych przemyśleń.
I to nie byle Co.
Otóż wielu moich znajomych, czasem nawet poważnych biznesmenów, ludzi prowadzących swoje interesy od dawna, coraz częściej boryka się z problemami natury biznesowej i rodzinnej.
Nie mają szczęścia do pracowników, do żony, do dzieci, do przyjaciół, do klientów i w ogóle nie mogą sobie poradzić w relacjach z innymi ludźmi i z upływem czasu i z obowiązkami.
Kończą wiele kursów np. skutecznego zarządzania, uczęszczają na seminaria poświęcone organizacji czasu, bardzo się starają, by być miłym dla swoich klientów czy pracowników, jednak nie czują ich lojalności, kontrolują swój każdy krok w codziennym życiu i jednak coś jest nie tak, coś nie wychodzi ……

Dlaczego?
Właśnie, dlaczego niektórzy mają to szczęście, że im wszystko wychodzi, a inni mają pod górkę?
Moje przemyślenie dotyczy sprawy takiej mało może widocznej na zewnątrz u każdego z nas, lecz bardzo widocznej jeśli chodzi o odczucia odnośnie danej osoby.

Otóż niezależnie od tego, co robimy i mówimy, jak jesteśmy wyuczeni i profesjonalni w swoim zawodzie, to jeśli na prawdę nie jest to zgodne z naszym wnętrzem, to jest to zawsze zauważane przez innych – tak, jakbyśmy mieli napisane na czole, że nasz charakter jest zupełnie inny, że …udajemy kogoś innego, kogoś kim nie jesteśmy. To widać i słychać.

Może to śmieszne dla niektórych, lecz ja wierzę w intuicję – każdy człowiek ją ma i jakby jej nie nazywał, to ona daje mu znać odnośnie wielu sytuacji w życiu i też oczywiście odnośnie wielu osób, z którymi mamy kontakt.
Dlaczego np. do jednych ludzi mamy zaufanie, a do innych nie?
My po prostu wiemy pewne rzeczy lecz nie potrafimy zinterpretować tych naszych odczuć.
Wiemy, komu zaufać i nie zawsze wiemy dlaczego. Czujemy to, a nasze odczucia przekładają się na kontakty i dalsze nasze poczynania i decyzje.
Nasze wysiłki by wykształcić w sobie właściwe zachowanie i postawę będą daremne, gdyż niezależnie od naszych słów i czynów, naprawdę komunikujemy na zewnątrz coś innego.
To , co robimy, nie jest zgodne z tym, jak to widzimy.
Próbujemy podchodzić „rozsądnie „do wielu spraw, lecz nie wszystko tak można rozwiązać.Wielu problemów nie da się bowiem rozwiązać doraźnymi środkami.

Sukces w wielu dziedzinach stał się ostatnio funkcją prezentowanego na zewnątrz wizerunku, postawy i zachowania, umiejętności i technik , które „poprawiają” stosunki międzyludzkie.
Na co dzień otacza nas filozofia doraźnych środków.
Indywidualny rozwój, usprawnianie technik komunikowania się, nauka strategii działania, pozytywne myślenie są bardzo potrzebne a czasami wręcz kluczowe do osiągnięcia celu.

Potrzebują jednak fundamentu.

Koncentrowanie się na technikach przypomina wkuwanie przed egzaminami.”S.R.Covey

Gdy brak wewnętrznej uczciwości i autentycznej siły charakteru, wyzwania życiowe powodują, że prawdziwe motywy wychodzą na jaw i osiągamy krótkotrwały sukces z długoterminową stratą.
Tą podstawą, fundamentem sukcesu tak na prawdę jest nasz charakter, nasze wnętrze ,coś na co składają się takie wartości jak spójność wewnętrzna , pokora wierność, cierpliwość, pracowitość, lojalność …
Gdy tego brakuje – to po prostu widać ten brak.

To kim jesteś krzyczy tak głośno, że nie słyszę co mówisz” Emerson

W ostatecznym rozrachunku, to, Kim Jesteśmy, wyraża daleko więcej niż to, co robimy, czy mówimy.
Jeżeli chcemy zmienić sytuację, musimy najpierw zmienić siebie.

Chcesz, by cię słuchano – słuchaj,
Chcesz dostawać prezenty – dawaj je szczerze,
Chcesz mieć efekty w pracy – bądź efektywnym pracownikiem
Chcesz, aby ci ufano – bądź godny zaufania,
Chcesz mieć szczęśliwe małżeństwo – bądź osobą dającą dobrą energię,
Chcesz aby cię kochano – naucz się kochać i kochaj.
Itd.

Żeby to zrobić skutecznie trzeba zmienić sposób widzenia świata.
Otóż nasz sposób widzenia świata jest źródłem naszych myśli i czynów.

Nasz model świata jest źródłem naszych postaw i zachowań.

Każdy sądzi, że widzi rzeczy takimi, jakie są, że jest obiektywny. Tak nie jest.

Widzimy świat nie taki jaki on jest, ale taki, jacy my jesteśmy, jak nas wychowano, uwarunkowano.
Fakty oczywiście istnieją 🙂 lecz ich interpretacja jest zależna od doświadczenia osoby, jaka je opisuje.
Chciałabym namówić Cię drogi czytelniku, abyś zrobił sobie takie ćwiczenie i zaczął patrzeć na niektóre sprawy z dwóch przeciwnych stron.
Ciekawe doświadczenie ( za czasów starożytnych było w pewnych kręgach obowiązujące).

Można pewne rzeczy zobaczyć zupełnie inaczej.
Gdy widzimy inaczej – myślimy inaczej i zachowujemy się inaczej.
Ostateczne szczęście, sukces, czy rozwiązanie problemów, nie przychodzi z zewnątrz lecz jest wewnątrz nas.
Skupiając się na zewnętrzu stajemy się bezsilnymi ofiarami, skupionymi na słabościach innych i na okolicznościach, które obarczamy winą za nasze niepowodzenia.
Podchodząc od wewnątrz rozpoczynamy od siebie, od własnych motywów i charakteru.
Praca od wewnątrz jest nieustającym procesem opartym na naturalnych, nie wymyślonych prawach, rządzących rozwojem człowieka i postępem.
Prowadzi do zrozumienia innych ludzi i świata i do umiejętności współżycia i współistnienia z innymi ludźmi i ze światem.

Podejście od wewnątrz mówi, że zwycięstwa publiczne muszą być poprzedzone zwycięstwami prywatnymi, że spełnienie obietnic danych innym musi być poprzedzone dotrzymywaniem obietnic danych sobie. Za próżne uważa się stawianie osobowości przed charakterem i za bezowocne polepszanie stosunków z innymi bez wcześniejszego ulepszenia siebie” S.R.Covey

Co to oznacza i jak to się przełoży na nasze życie, na nasz sukces w biznesie i w rodzinie?
Gdy zdecydujemy się na prawdziwe zrozumienie i życie według zasad prywatnego zwycięstwa, poznamy swoją naturę, swoje prawdziwe wartości i swoje możliwości. Nabierzemy do siebie zaufania, nie będzie nas paraliżowało zdanie innych na nasz temat , będziemy potrafili kierować sobą i mieć w sobie spokój wewnętrzny.
Nasze życie emocjonane nie będzie odpowiedzią na słabości innych.
Nauczymy się współpracować, osiągać sukcesy tak, by były obie strony wygrane, nauczymy się słuchać,rozumieć i rozmawiać.
A wszystko dlatego, że zaczęliśmy od siebie, bo wtedy zmienia się świat wokół nas.

Codzienne małe kroki prowadzą do spełnienia wielkich marzeń” MT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *